Między kłamstwami - Maja Drozd

Witajcie😊😉
Za oknem wietrznie i niebezpiecznie😁
A mnie przywiało z recenzją 🤩

Między kłamstwami - Maja Drozd
Premiera 5.10.2022r.

"Miłość ci wszystko wybaczy
Smutek zamieni ci w śmiech
Miłość tak pięknie tłumaczy
Zdradę i kłamstwo, i grzech..."

Te słowa Juliana Tuwima zna chyba każdy z nas. A ile w nich prawdy? I czy rzeczywiście wystarczy kochać, by wybaczać?  Wybaczyć nie jest łatwo. Tym bardziej że czasu nie da się cofnąć. I mimo że zostaliśmy skrzywdzeni w przeszłości, to wybaczyć przychodzi nam w teraźniejszości, często wtedy, kiedy wciąż jeszcze jest w nas tak wiele trudnych uczuć i… uraza.  

Warszawa rok 1942. Poznajcie Martę Heller i Willego Oldenburga. Dwoje obcych ludzi wpada na siebie przez przypadek. On porucznik, ona pracownica niemieckiej administracji. On żyje życiem innego człowieka, a ona zbiera informacje i dokumenty dla ruchu oporu. Willi poświęca się dla kraju, a Marta dla córki. Każde z nich ma inną misję do wykonania. Czasy, w których przyszło im żyć, niczego nie ułatwiają. Przy akompaniamencie fortepianu rodzi się zakazane uczucie. Przecież to niedorzeczne i niebezpieczne. Każde z nich ma swoją przeszłość i tajemnice. Okazuje się, że więcej ich łączy, niż dzieli. Nie są w miejscu, w którym chcieliby być. Nie są z ludźmi, których kochali. Łączy ich tęsknota i nadzieja. Wierzą, że zobaczą swoich bliskich i wrócą do miejsc, gdzie czuli się szczęśliwi. Co szykuje dla nich los? Czy w czasie wojny warto martwić się o przyszłość, skoro nie wiadomo, czy w ogóle jakakolwiek będzie? Mnóstwo pytań bez odpowiedzi.

"Pomiędzy kłamstwami" ktoś powie kolejna książka o wojnie. Owszem, ale napisana kunsztownie i pięknym językiem. Tutaj nie ma zbędnych opisów. Każde zdanie jest wyważone i przemyślane.  Do tego ta muzyka w tle coś pięknego. W czasie drugiej wojny światowej stanowiła ona odskocznię od rzeczywistości, bądź przeciwnie - opisywała ją. Muzyka towarzyszy nam wszędzie. Wpływa na psychikę człowieka, pobudza wyobraźnię, rozwija inteligencję albo nawet „leczy duszę”. I chociaż każdy z nas ma inne preferencje, to chyba nikt z nas nie wyobraża sobie bez niej życia. Lekkie pióro autorki sprawia, że tę książkę po prostu się pochłania.  Jestem oczarowana stylem autorki. Kapitalny debiut.  Maja Drozd zapamiętajcie to nazwisko, bo będzie o nim jeszcze głośno. Maju serdecznie gratuluję udanego debiutu i dziękuję, że mogłam przeczytać i zrecenzować Twoją powieść.

Polecam!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lepsza siostra

Koniec jest początkiem

Bestseller