Żar
Witajcie😉😊
Recenzja
Żar Weronika Mathia_autorka
Premiera 6.09.2023r.
Czwarta Strona
Trudno przejść obojętnie obok książki, którą wszyscy się zachwycają. Mnie jako czytelnikowi od razu zapala się czerwona lampka i zastanawiam się, w czym tkwi jej fenomen? Ale, że debiut i taki wybitny? Jak to mówią, nie sprawdzisz, to się nie dowiesz. I wiecie co? Musiałam się przekonać na własnej skórze jak ten "Żar" na mnie wpłynie.
"Tajemnice są jak żar. Tlą się latami i wypalają dziury o nierównych brzegach".
Kiedyś chłopak Leny Rafał popełnił samobójstwo. Ponad dwadzieścia lat później historia się powtarza. Tym razem samobójstwo popełnia dziewczyna jej syna Kasia. Jak to możliwe, że w tym samym miejscu kiedyś i teraz doszło do samobójstwa młodych osób? Czy opuszczony dom faktycznie jest nawiedzony i zamieszkało w nim zło? W samobójstwo Rafała uwierzyli wszyscy, ale w samobójstwo Kasi nie wierzy nikt.
Jakby tego wszystkiego było mało, w tym samym czasie zaginął Jasiek syn Leny. Aspirant Jakub Zommer na własną rękę próbuje znaleźć mordercę siostrzenicy, a Lena szuka syna. Lena i Kuba chodzili razem do szkoły. Teraz obydwoje muszą się skonfrontować z przeszłością. Na światło dzienne wychodzą niewygodne fakty dotyczące ich bliskich. Jak sobie poradzą z bolesną prawdą? Czy będą w stanie uwierzyć w to, że można kłamać w dobrej wierze?
"Między życzeniem komuś śmierci a przyglądaniem się, jak traci życie, jest jeszcze cała gama pośrednich emocji".
Życie Leny, Jakuba i ich bliskich zostanie wywrócone do góry nogami. Przeszłość pojawi się zupełnie nieproszona, narobi spustoszenia i pozostawi żal.
"Lepiej jest spłonąć szybko, niż tlić się powoli" -Kurt Cobain
I pomyśleć, że to debiut. Elektryzująca okładka, która przyciąga oko, do tego intrygujący opis książki to sprawiło, że sięgnęłam po tę książkę. To, co w niej znalazłam, totalnie mnie zaskoczyło. Mroczny kryminał na wysokim poziomie.
Coś się kończy, coś zaczyna.
"Jeden wypadek może zniszczyć życie, a drugi dać szansę na to, by przeżyć je jeszcze raz".
Autorka ma talent i wysoko postawiła sobie poprzeczkę. Mnie nie pozostaje nic innego jak tylko czekać na kolejne powieści.
Polecam!
Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.
Komentarze
Prześlij komentarz