Gloria
Witajcie😊
Recenzja
Gloria - Graham Masterton Karolina Mogielska
Premiera 18.12.2023r.
Wydawnictwo Lingua Mortis
Ja wiem, że Święta Wielkanocne za pasem, ale mam takie pytanie: czytacie może jeszcze książki z Bożym Narodzeniem w tle? Ja na przekór sobie, bo od lat nie czytam książek świątecznych, postanowiłam zrobić wyjątek i sięgnęłam po horror, którego akcja dzieje się w czasie Świąt Bożego Narodzenia. Co mnie podkusiło? Lubię od czasu do czasu zaczytać się w horrorze.
"Nigdy nie jest za późno na stawienie czoła złu. I nigdy nie jest za późno, aby wierzyć we własne możliwości. Nigdy".
Piasków na Opolszczyźnie to tutaj kiedyś znajdował się szpital dla psychicznie chorych, który później przekształcono na dom dziecka. 1 grudnia zjawia się Gloria, starsza pani, która szuka zatrudnienia. I tak z powodu braków kadrowych zostaje nową wychowawczynią. Kobieta jest ciepło przyjęta przez wychowanków i personel, a wraz z jej pojawieniem w domu dziecka dochodzi do niepokojących wydarzeń. Aż trudno w to uwierzyć, że starsza pani mogłaby mieć jakikolwiek związek z tym co się dzieje. Dziwne zachowanie Glorii potęguje panikę wśród dzieci. Początkowa fascynacja nową opiekunką zamienia się w niechęć i strach dzieci.
"Zstępuje Gryla z gór, na plecach targając wór,
nóż ostry, chowając na pozór,
aby wydrążyć dzieciom brzuchy i ozór.
Na gulasz posiekać i miłe, i swarne
utuczyć jak świnie jedzeniem
i pożreć na Boże Narodzenie".
Gloria to opiekunka z piekła rodem. Roztacza wokół siebie dziwną aurę, a jej kompanem jest czarny kot. Kim tak naprawdę jest kobieta, która przybyła z Islandii?
Dawno się tak nie uśmiałam podczas czytania horroru. Miało być strasznie i było, a przy okazji wyszło zabawnie. Czytając, dowiedziałam się trochę ciekawostek na temat mitologii islandzkiej. Odkryłam nowy przepis na pyszny, sycący i rozgrzewający gulasz z... A tego to Wam nie zdradzę. Troszkę zmartwił mnie fakt, że ta książka ma zaledwie 200 stron, czyli taka do przeczytania w kilka godzin. Fabuła obejmuje okres okołoświąteczny od 1 do 26 grudnia. Mroczna i klaustrofobiczna atmosfera sierocińca działa na czytelnika niczym płachta na byka, a wszechobecne zło i czający się kot dodają smaczku tej historii.
Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Lingua Mortis.
Wydawnictwo Lingua Mortis
Nie zapomnij o mnie. Book&Office Dorota Lińska-Złoch
Komentarze
Prześlij komentarz