Nasza prywatna gra

Witajcie 😀

Recenzja

Nasza prywatna gra Magdalena Zimniak-strona autorska 
Premiera 8.02.2023r.

Zachwycona najnowszą książka Pani Magdaleny Zimniak "Czarcie lustro" nie mogłam sobie odmówić przyjemności i sięgnąć po poprzednią książkę autorki "Nasza prywatna gra". Tak się składa, że tę książkę w zeszłym sprezentowała mi moja przyjaciółka Halinka. A jak Halinka przeczytała i poleca, to mi nie pozostaje nic innego jak tylko czytać.

"To taka nasza prywatna gra, prawda?"

Bianka i Emil od pięciu lat są małżeństwem, od trzech starają się o dziecko, ale bez skutku. Bianka jest lektorką w szkole językowej, ma nienormowane godziny pracy. W domu jest praktycznie gościem. Emilowi coraz mniej podoba się taki układ. Pewnego dnia Bianka wybiera się do Nasielska do swojej rodzinnej miejscowości. Odwiedza grób mamy i rozmawia z dawnymi znajomymi. Wieczorem prowadzi zajęcia i słuch po niej ginie. Odzyskuje przytomność w piwnicy, a jej porywacz ukrywa się pod dziwaczną maską. Zdesperowany mąż Bianki łączy siły z jej ojcem Stefanem i wspólnie rozpoczynają poszukiwania. Na światło dzienne wychodzą tajemnice, o których Emil nie miał pojęcia. Okazuje się, że tak naprawdę nie znał swojej żony. Karmiła go kłamstwami i sporo przed nim zataiła. Jej przeszłość to dla niego totalne zaskoczenie. W międzyczasie znika kolejna dziewczyna. Czy te sprawy się ze sobą łączą? Kim jest porywacz i czego chce?

"Nasza prywatna gra" to kolejny genialny thriller Pani Magdaleny, od którego nie sposób się oderwać. Niepowtarzalna fabuła, dobrze skonstruowany portret psychologiczny porywacza, trauma, wyparcie i osobowość Borderline to wszystko znajdziecie w tej powieści. Do tego autorka każe nam się zastanowić, co dziedziczymy po rodzicach. Co przechodzi z ojca na syna i z matki na córkę? Czy agresję można mieć zapisaną w genach? Czy choroby psychiczne są dziedziczne? Młody wiek i trauma powodują, że wypieramy z naszej pamięci bolesne wspomnienia. Pamiętamy tylko to, co dobre. Sytuacje kryzysowe pokazują nam, ile człowiek jest gotowy poświęcić dla kochanej osoby. Żeby nie psuć dobrego wizerunku swojej rodziny potrafić zaakceptować i zgodzić się na wszystko. Ale wreszcie nadchodzi taki moment, że pojawiają się wyrzuty sumienia...
Rewelacyjna książka z zakończeniem, które wbija we fotel.

Halinko dziękuję Ci za kolejny trafiony prezent🤗❤️😘

Miłego popołudnia życzę ☕😊😉

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lepsza siostra

Koniec jest początkiem

Bestseller