Nieobliczalna
Witajcie😊
Recenzja
Nieobliczalna - Magda Stachula
Premiera 15.05.2024r.
Wydawnictwo Luna
Ostatnio fenomenem stały się książki z barwionymi brzegami. Wydawnictwa wręcz prześcigają się w ich tworzeniu. U mnie na półkach też kilka takich gości. Cieszą oko to fakt. A co myślicie o okładkach filmowych? Sięgacie po takie książki częściej, macie na swoich półkach? Ja ostatnio natknęłam się na książkę Nieobliczalna Magdy Stachuli właśnie z okładką filmową. Ta powieść pierwotnie była wydana w 2022 roku, a teraz otrzymała obwolutę z kadrem filmowym.
"Zdradliwa, kłamliwa i nieobliczalna."
Poznajcie historię, która okazała się tak genialna, że doczekała się ekranizacji. Trzy kobiety i mężczyzna co ich łączy? Alicja i Martyna przyjaźnią się od lat, wychowywały się na tym samym osiedlu. Jedna z nich samotnie wychowuje syna (dorosłego), druga jest żoną tyrana. Niby są przyjaciółkami, ale niewygodne fakty ze swojego życia pozostają ich tajemnicą. I tak żyjąc w nieświadomości jedna drugiej zazdrości.
"Czy w każdej przyjaźni jest tyle tajemnic, czy brak szczerości to tylko moja przypadłość?"
Daniel syn Alicji ma dwadzieścia dwa lata, studiuje i niebawem wyjedzie do Włoch. Jego dziewczyna Adelina mieszka z matką, która popada w coraz głębszą depresję. Losy tych czterech bohaterów się ze sobą przeplatają. Wspólne relacje i tajemnice doprowadzają w końcu do tragedii. Z okna bloku wypada kobieta. Kim jest? Czy było to morderstwo, samobójstwo, a może wypadek? "Osiedlowy monitoring" działa i jest ktoś, kto zna prawdę, która okaże się szokująca.
"Miłość to uczucie wymykające się czasowi i przestrzeni, rozwijające i zarazem destrukcyjne".
"Nieobliczalna" to kapitalny i intrygujący thriller, w którym nic nie jest takie, jakie się wydaje na pierwszy rzut oka. Każdy z bohaterów skrywa jakieś tajemnice. Niedopowiedzenia i błędy młodości mają nieodwracalne skutki. Okazuje się, że wielki dom na przedmieściach i bogaty mąż szczęścia nie dają. Trudno grać kogoś, kim się nie jest i ukrywać swoje prawdziwe oblicze, karmić bliskich kłamstwami i przywdziewać maskę. A miało być tak pięknie... Zaborcza miłość rodziców do dzieci bywa krzywdząca. Każde dziecko kiedyś dorasta i wyfruwa z rodzinnego gniazda czy nam się to podoba, czy nie. Powinniśmy to zaakceptować i uszanować. Zemsta i wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę dają ukojenie, ale tylko na chwilę. Później do głosu dochodzą wyrzuty sumienia i życie w ciągłym strachu.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Luna.
Komentarze
Prześlij komentarz