W głąb labiryntu
Literatura skandynawska to dobre kryminały, które trzymają w napięciu. Zapewniają dreszczyk emocji. Autorzy w ciekawy sposób rysują ludzkie portrety. Książki cieszą się sporym zainteresowaniem wśród czytelników. Mnóstwo z nich zostało zekranizowanych. Sama od czasu do czasu lubię sięgnąć po mroczną, skandynawską literaturę. Zarówno styl jak i język są zupełnie inne niż w książkach, które czytam na co dzień. W ramach wymiany książkowej otrzymałam od mojej koleżanki szwedzki thriller "W głąb labiryntu". Opis książki niczego sobie, okładka przyciąga oko. Jak było dalej? O tym za chwilę. Rodzice jedenastoletniej Magdy Horn wychodzą do restauracji na kolację. W tym czasie dziewczyna znika z domu. Pierwsze podejrzenia padają oczywiście na rodziców. Asa jest psychologiem, jej mąż Martin wydawcą. W ich małżeństwie już dawno dochodziło do zgrzytów i kłótni. Zniknięcie Magdy tylko pogłębia przepaść między małżonkami. Dwie kolejne osoby, które mogłyby mieć coś wspólnego zaginięciem Mag...